Czy warto się zapisać?
Na Twitterze łatwo przegapić moje posty, a do tego jestem tam czasem zbyt złośliwy. Tu będzie twardo ale grzecznie.
Nic nie zginie
Moje teksty będą trafiały prosto do skrzynki mailowej, więc nic nie zginie. Będzie łatwo sprawdzić co mówiłem pół roku wcześniej i na ile się pomyliłem.
Subskrypcja jest za darmo ale…
… jeżeli przemyślenia Autora są dla Ciebie wartościowe ( nawet jeżeli tylko jako punkt odniesienia) to można zrobić drobną kontrybucję.
